Reklamówki z nadrukiem firmowym, foliowe od lat cieszą się w Polsce niesłabnącą popularnością. Badania statystyczne pokazują, że przeciętny Polak zużywa aż 300 takich torebek rocznie. W ostatnim czasie jednak, coraz więcej osób wybierających się na zakupy, zabiera ze sobą torby bawełniane. Warto więc przyjrzeć się bliżej obu produktom, aby przekonać się, które z nich są lepsze.

Jeśli chodzi o jakość to tutaj w zasadzie nie ma co porównywać. Torby bawełniane są trwałe i wytrzymałe, dlatego mogą być używane wielokrotnie. W przypadku reklamówek nie można mówić o jakiejkolwiek trwałości. Wystarczy włożyć do nich artykuł spożywczy, którego opakowanie ma ostre brzegi, by doszło do rozcięcia folii. Również wygląd zewnętrzny reklamówek nie jest zbyt ciekawy. Szeleszczący materiał z nadrukowanym logo sprzedawcy rzadko kiedy prezentuje się okazale. Nawet jeżeli nadruk jest efektowny, to wielokrotnie użytkowany, prawdopodobnie zacznie się wycierać. Zupełnie inaczej sytuacja wygląda z torbami bawełnianymi. Wiele z tego typu produktów posiada ciekawe wzornictwo, odporne na uszkodzenia.

Skoro torby bawełniane mają tyle zalet, a reklamówki wad, pojawia się pytanie, dlaczego te drugie nadal są chętniej wybierane. Decydujące znaczenie ma tutaj cena, chociaż bawełnianym torbom nie można zarzucić mocno wygórowanych cen (sprawdź: torby bawełniane z nadrukiem cena). Reklamówki są zdecydowanie tańsze, więc cieszą się większym wzięciem. Wiele zmian może przynieść wejście w życie z dniem pierwszego stycznia 2018 roku nowej ustawy recyklingowej, która nakłada na każdą reklamówkę z tworzywa sztucznego podatek w wysokości 0,20 zł. Podatek ma zachęcić Polaków do rezygnacji z foliówek i pomóc uzyskać środki na ich utylizację, która nie jest łatwa. Należy wiedzieć, że okres rozkładu przeciętnej reklamówki wynosi nawet kilkaset lat, dlatego też lepiej zdecydować się na torbę bawełnianą i w ten sposób zadbać o środowisko naturalne.